Strona Główna



Regina Smoter Grzeszkiewicz

KOBIETY W BIBLII


W Kościele Katolickim, Prawosławnym czy zborach protestanckich używając sława Biblia mamy na uwadze zarówno Stary jak i Nowy Testament, zupełnie inaczej wgląda to w judaizmie. Biblia hebrajska Tanach albo Kitwej ha - Kodesz (co oznacza "pisma święte") składa się z z 24 ksiąg podzielonych na trzy działy:

Tora (z hebr. "Nauka" ) obejmująca Pięcioksiąg Mojżesza
Prorocy, ten dział obejmuje księgi historyczne: Jozuego, Sędziów, Księgi Królewskie oraz zbiór przekazów prorockich zawartych w księgach: Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, a także dwunastu tzw. proroków mniejszych jak, Ozeasz, Joel, Amos, Abidiasz, Jonasz, Micheasz, Nahum, Habakuk, Sofoniasz, Aggeusz, Zachariasz i Malachiasz
Pisma, czyli: Księga Psalmów, Przysłów, Hioba, Rut, Pieśni nad Pieśniami (z hebr.Szir ha Szirim), Księga Rut, Treny (albo w starszych przekładach) Lamentacje Jeremiasza, Księga Koholeta, Estery, Daniela, Ezdrasza, Nehemiasza oraz Księga Kronik.
W księgach tym możemy znaleźć wiele informacji odnośnie kobiet, to właśnie im poświęcony jest poniższy tekst.
Naszą prezentację rozpoczniemy od przedstawienia pierwszej w dziejach ludzkości kobiety - Ewy. Jej imię z hebrajskiego wykłada się jako Chawa, czyli "życie', "dająca życie", stąd postrzegana jest jako matka wszystkich żyjących. Biblijny zapis podaje iż stworzona została przez Boga jako pomoc odpowiednia dla mężczyzny, Adama. Według żydowskich wierzeń Ewa złączona była z Adamem plecami jako androginos, termin pochodzący z jęz. greckiego, w literaturze rabinicznej stosowany jest w odniesieniu do do hermafrodyty, czyli istoty posiadającej zarówno cechy męskie jak i żeńskie. Skąd takie domniemanie? Otóż w I Księdze Mojżeszowej rozdz. I wers 27 czytamy, ze Bóg stworzył człowieka "jako mężczyznę i niewiastę". Dalej czytamy, że nastąpił pewien "zabieg" , Bóg wyjął Adamowi żebro i uczynił z niego kobietę. Adam nazwał ją żoną, (z hebr. "isza"), twierdząc, że jest "kością z kości jego, ciałem z ciała jego". Jaką kobietą była Ewa? Wiemy, że uległa pokusie zrywając owoc z zakazanego drzewa poznania dobra i zła. Zerwanym owocem poczęstowała Adama, swego męża, za karę zostali oboje wypędzeni z ogrodu Eden. Pracowali odtąd ciężko na utrzymanie swoje, a później urodzonych przez Ewę synów.
Nieco więcej informacji znajdujemy na temat biblijnych matriarchiń - pramatek narodu żydowskiego - Sary, Rebeki, Racheli i Lei, które były żonami patriarchów Abrahama, Izaaka i Jakuba. Sara, wierna do końca i oddana Abrahamowi w wieku bardzo podeszłym urodziła mu obiecanego przez Boga syna. Abraham mówił o niej iż jest jego siostrą, była bowiem córką jego ojca. Ta sytuacja informuje nas o istnieniu prawa zwyczajowego wśród ludów Bliskiego Wschodu, zgodnie z którym dochodziło do zawierania związków małżeńskich w obrębie najbliższej rodziny, co zobaczymy później w przypadku syna Sary i Abrahama - Izaaka, a także jego syna Jakuba.
W kraju , z którego wywodził się Abraham nastał głód, by zapewnić utrzymanie sobie i najbliższym udał się do Egiptu. Znane mu były z pewnością panujące tutaj zwyczaje, zwraca się się bowiem do Sary: "jesteś piękna kobietą, gdy zobaczą cię Egipcjanie powiedzą, że jesteś moją żoną, mnie zabiją a ciebie zostawią przy życiu". Możemy w tym momencie domniemywać , że Abrahamowi znane były przywary władców bliskiego Wschodu, którzy zdolni byli do wszelkich niemoralnych i nieetycznych posunięć jeżeli chodzi o zaspokajanie własnych pragnień, własnej próżności. Uciekł się zatem do wykrętu informując Egipcjan, iż Sara jest jego siostrą, ni i stało się... Sara została zabrana na dwór faraona, Abraham otrzymał od tegoż bogate uposażenie w postaci wielbłądów, kosztowności..., ale w tej sprawie interweniował sam Bóg. Zanim doszło pomiędzy władca i Sarą do jakiegokolwiek zbliżenia Bóg przemówił we śnie do faraona by nie śmiał dotknąć danej mu kobiety bowiem spotka go za to surowa kara!. Sara wróciła do męża... Wydawać by się mogło, iż jest troszkę nietypowa, zmyślona historia, ale skoro Bóg obiecał Abrahamowi, że będzie ojcem wielu narodów, jego żona powinna pozostać czysta i nie zniesławiona.
Obiecany potomek urodził się Sarze i Abrahamowi bardzo późno, oboje byli już podeszli w latach. Zanim do tego doszło Sara dokonała pewnego czynu, zapewne też uznanego w kraju i w czasach, w których oboje żyli za rzecz naturalną - oddała mężowi swoja służącą Hagar, by ta urodziła mu syna. Zmuszanie służących do ciężkiej pracy na rzecz swoich właścicieli, panów, a także rodzenie dzieci dla bezdzietnych małżeństw u których służyły, należało do rzeczy zupełnie naturalnych.
Hagar z chwilą poczęcia zaczęła pogardzać swoją panią, w międzyczasie Sara zachodzi w ciążę, obawia się przy tym o jego przyszłość swego dziecka i nie chce by syn niewolnicy dziedziczył wraz z jej synem, dlatego zmusza wręcz Abrahama by pozbył się służącej wraz z dzieckiem. Znamy historię Hagar, jej wędrówkę po pustyni, gdy zrozpaczona odeszła od płaczącego z pragnienia dziecka na odległość strzały z łuku by nie patrzeć na jego śmierć. Interweniował wówczas Bóg, Hagar zobaczyła studnię z której mogła zaczerpnąć wody by ugasić pragnienie swoje i dziecka, otrzymała tez wspaniała obietnicę iż niego wyprowadzi Bóg wielki naród. Już wiemy protoplastą jakiego narodu jest Ismael - przyjęty (jak głosi arabska tradycja) przez plemiona Dżurbum mieszkające w okolicach Mekki, dokąd doszła w swojej wędrowce Hagar, został przez nich wychowany i otrzymał żonę z tegoż plemienia.
Po narodzeniu syna, Sara dała mu imię Izaak, ponieważ to tłumaczy się dosłownie jako "śmiech". Dlaczego? Z chwilą gdy jeden z Bożych posłańców goszczących u Abrahama przepowiedział iż za rok o takiej porze jego żona urodzi syna, Sarę, kobietę w naprawdę podeszłym wieku ogarnął śmiech...
Abraham i Sara (o czym wspomniałam wcześniej) byli blisko z sobą spokrewnieni, ich małżeństwo zostało zawarte w obrębie najbliższej rodziny. Sytuacja powtarza się w przypadku Izaaka, ich syna - Abraham, już bardzo posunięty w latach wysyła swego sługę do swojej rodziny (pamiętamy, że Abraham wwodził się z Ur chaldejskiego zlokalizowanego w Mezopotamii) by tam znalazł kobietę odpowiednią na żonę dla jego syna.
Zanim opowiem o małżeństwie Izaaka z Rebeka, pragnę nadmienić iż po śmierci Sary (zmarła w wieku 127 lat) Abraham pojął za żonę Keturę (jej imię tłumaczone jest jako "kadzidło, podniecenie"), z którą miał sześciu synów, z nich najbardziej znany to Midian. Znany z tego iż jego potomkowie nie wielbili Boga Izraela Jahwe, to u Midianitów znalazł Mojżesz schronienie, gdy uciekał z Egiptu przez zemstą faraona.
Z małżeństwa Izaaka z Rebeką (jej imię tłumaczy się jako "pętla") urodzili się dwaj synowie, bliźniacy. Według Bożej przepowiedni starszy z nich miał służyć młodszemu, i rzeczywiście Ezaw pozbywszy się swego pierworodztwa pozostał w jakiś sposób uzależniony od młodszego Jakuba. Warto w tym momencie wspomnieć iż to najstarszy syn otrzymywał wówczas ojcowskie błogosławieństwo, Jakub urodzony jako drugi był o kilka sekund czy minut młodszy od Ezawa, co ciekaw podczas porodu wynurzając się z łona matki trzymał brata za pietę, stąd zapewne tłumaczenie z hebr. Jego imienia jako "zajmujący czyjeś miejsce", "trzymający pietę". Znacie zapewne tą historię, kiedy zmęczony polowaniem Ezaw pragnie coś zjeść, Jakub przyrządza sobie w tym czasie zwykłą soczewicę, głodny brat prosi o poczęstunek, owszem odpowiada chytry Jakub, dostaniesz, ale jak odstąpisz mi swoje pierworodztwo, zabrakło zdrowego rozsądku i stało się...
Dalsze działania Jakuba, to kolejny, śmiało możemy powiedzieć niecny czyn, którego dopuścił się za namową matki, która pomimo Bożej obietnicy, że starszy syn będzie służył młodszemu nie chcąc czekać na jej wypełnienie się namawia Jakuba do pewnego czynu. Każe owinąć mu ręce skórami z koźląt by podczas udzielania błogosławieństwa Izaak nie rozpoznał podstępu, bowiem, o czym nie wspomniałam wcześniej Ezaw był silnie owłosiony. Owego błogosławieństwa pragnął udzielić Izaak swemu pierworodnemu synowi czując zbliżająca się śmierć. Cóż, chytry Jakub z przebiegłą mamą po prostu ukradł je bratu. Nie było innej rady, trzeba było uciekać przed gniewem Ezawa.
Rebeka wysyła Jakuba do swego brata Labana, by przeczeka bezpiecznie aż minie gniew brata. Laban ma dwie córki, młodszą Rachelę i starszą Leę. Jakub od pierwszego wejrzenia pokochał Rachelę, ponieważ był, co tu dużo mówić, biedny, uciekając z ojcowskiego namiotu nie zabrał ze sobą żadnych kosztowności, złota, proponuje Labanowi iż odpracuje należną mu zapłatę za oddanie córki za żonę. Umowa opiewa na siedem lat. Możemy sobie w tym miejscu tylko wyobrazić jak wielka była jego miłość do tej dziewczyny skoro tak się poświecił. Noc poślubna i.. nad ranem okazuje się że został oszukany. Na pytanie dlaczego Laban tak go potraktował otrzymuje zwyczajną odpowiedź: u nas nie ma zwyczaju, by młodsza córkę wydawać za mąż przed straszą. Wytrwale pracuje dalsze siedem lat.
Kiedy Jakub wyprowadził się z żonami, dziećmi od Labana, był dosyć majętnym człowiekiem, mimo, że miał już kilku synów zrodzonych z Lei, jej służącej, a także służącej Racheli nadal oczekiwał na upragnionego syna od ukochanej kobiety.
Co wiemy o Racheli? Jej imię wykłada się jako "owca", a więc łagodna, miła w obejściu. Przez wiele lat była niepłodna, dopiero w starszym wieku urodziła Jakubowi dwóch umiłowanych synów - Józefa i Beniamina, przy narodzinach drugiego zmarła. Jako ciekawostkę dodam iż z imieniem Beniamin związane jest pewne określenie, które możemy czasem usłyszeć, mianowicie mówi się o kimś bardzo lubianym, "beniaminek", np. "beniaminek szefa".
Rachela zmarła w pobliżu Betlejem. Wśród bezpłodnych izraelskich kobiet, jak podaje Alan Unterman w bardzo ciekawym opracowaniu "Encyklopedia tradycji i legend żydowskich; Warszawa 1994) przyjął się zwyczaj pielgrzymowania do grobu Racheli, ponieważ Rachela przed narodzeniem pierwszego syna była długi czas bezpłodna. Jak głosi żydowska tradycja jej grób omijali, nie chcąc go naruszyć Żydzi idący na wygnanie do Babilonii, gdy Jerozolima została zdobyta przez Nabuchodonozora. Wówczas to, Rachela miał prosić w niebie Boga, by sprowadził ich z powrotem. Rzekomo prorok Jeremiasz miał przekazać jej przesłanie by powstrzymała się od płaczu i lamentu, gdyż da Bóg, że Żydzi powrócą z wygnania do ziemi swoich ojców.
Jakub był ojcem licznej rodziny, oprócz kilkunastu synów zrodzonych zarówno z żony Lei, żony Racheli, jak i ich służących Zylpy i Bilhy miał także córkę Dinę urodzoną przez Leę. Była była ładną dziewczyną, a że pewnego razu zachciało jej się udać na długi, samotny spacer, bez opieki któregoś z braci czy służącej została zgwałcona przez księcia kraju, w którym akurat przebywał Jakub z rodziną. Sychem, bo tak się nazywał ów człowiek, pokochał dziewczynę od pierwszego wejrzenia, dlatego posłał do Jakuba swojego ojca Chamora z prośba by poprosił o jej rękę. Jakub na wieść o dokonanej na jego córce hańbie nic nie odrzekł. Spokojnie zaczekał do wieczora aż wrodzili z pola synowie. Na wieść o przygodzie jaka spotkała ich siostrę bardzo się zasmucili i rozgniewali zarazem, nie było bowiem zwyczaju w Izraelu by dopuszczać się tak bezwstydnego czynu. Sychem wraz ze swoim ojcem bardzo nalegali by Jakub i jego synowie dali mu za żonę Dinę, Sychem był do tego stopnia zdesperowany iż niebacznie wyrzekł słowa, które w przyszłości zadecydowały o jego życiu - w zamian za Dinę dam wszystko, czegokolwiek zażądacie. Bracia Diny po pewnym namyśle wpadli na wspaniały pomysł. Zgoda, jeśli chcesz naszą siostrę za żonę, poddaj się tak jak wszyscy Izraelici obrzezaniu. Młodemu, zakochanemu, człowiekowi nie trzeba było powtarzać dwa razy. Zgodził się on i jego najbliższe otoczenie bez wahania. I co wtedy?. Trzeciego dnia gdy byli bardzo cierpiący dwaj synowie Jakuba Symeon i Lewi napadli na dom Sychema zabijając go wraz z jego ojcem Chamorem, zginęli przy tym mieszkańcy miasta, Dina została zabrana z domu Sychema do ojcowskiego namiotu.
Jednym z synów Jakuba był Juda, który dla swojego syna Era wziął za żonę kobietę o imieniu Tamar (imię to wykłada się jako "drzewo palmowe"). Gdy zmarł Er, według panującego w krajach Bliskiego Wschodu prawa, brat zmarłego winien wzbudzić mu potomstwo, dlatego polecił swemu kolejnemu synowi Onanowi by współżył z Tamar. Onan świadomy tego, iż zrodzone w ten sposób dzieci nie będą prawnie należały do niego, lecz do zmarłego brata, celowo, ilekroć obcował z żoną brata swego niszczył nasienie aby nie wzbudzić mu potomstwa. Bogu nie podobał się ten czyn, dlatego Onan także pozbawiony został pozbawiony życia. Tamar w skrytości ducha liczyła jeszcze na to, że Juda da jej za męża swego najmłodszego syna Szelę. Jednak tak się nie stało. Możemy w tym miejscu postawić sobie pytanie, dlaczego tak bardzo zależało jej na posiadaniu potomstwa? Po pierwsze - Tamar znała obowiązujące prawo lewiratu zagwarantowane przez samego Boga, które stanowiło, że jeżeli jeden z braci umrze nie pozostawiając potomstwa, ten drugi weźmie za żonę wdowę i będzie z nią obcować. Pierworodny syn urodzony z takiego związku uznany zostanie za syna zmarłego (czytamy o tym w V Księdze Mojżeszowej, zwanej także Księgo Powtórzonego Prawa , rozdz. 25, wersy 5 - 6, po drugie bezdzietność nie była zbyt mile widziana, dowiadujemy się o tym w przypadku Sary, kiedy jej służąca Hagar zaszła w ciążę z Abrahamem, naśmiewała się ze swej pani, cierpiała także Anna, żona Elkany, matka późniejszego proroka Samuela, gdy jako bezdzietnej dokuczała jej pierwsza żona tegoż męża Peninna.
Wróćmy do Tamar. Uciekła się do fortelu. Mianowicie zdjęła noszone, jak nakazywał zwyczaj, szaty wdowie, zasłoniła szczelnie twarz i usiadła w bramie miasta. Przechodzący obok teść Juda wziął ją za nierządnicę. Nie stawiała oporu. Zapytała jedynie:
co mi dasz w zmian za to, że będziesz ze mną obcował?
poślę ci koźlątko z trzody
no dobrze, a co dasz w zastaw zanim je podeślesz?

Juda nie zastanawiając się wiele daje w zastaw swoją pieczęć, sznur i laskę; pieczęć wykonana w kamieniu lub metalu, raczej niewielka zawierała wygrawerowane symbole, zazwyczaj było to imię jej właściciela, sznur służył do opasywania się, laska, jako podpora. Kiedy zaspokojony i uszczęśliwiony Juda przysłał do rzekomej nierządnicy należną jej zapłatę nie zastał pod wskazanym adresem żadnej kobiety... Po pewnym czasie doniesiono mu, iż jego synowa, wdowa Tamar jest w ciąży. Wściekły, że zostało zniesławione dobre imię jego rodziny, kazał ją wyprowadzić i ... spalić. Gdy ja wyprowadzono z domu celem uśmiercenia, posłała służącego do swego teścia z należącymi doń przedmiotami i kazała powiedzieć: jestem brzemienna z mężem do którego należą te rzeczy. Juda rozpoznał swoja własność, co ciekawe przyznał Tamar rację, stwierdzając iż byłą sprawiedliwszą od niego, bowiem to on nie wypełnił w stosunku do niej nakazanych prawem zwyczajowym czynności.
Oprócz Judy Jakub miał kilku synów, jednym z nich był ukochany Józef, bo zrodzony z umiłowanej Racheli. Józef w wieku dorosłym zostaje sprzedany do Egiptu przez swoich braci zazdrosnych o okazywana mu przez ojca miłość. Po latach kiedy Jakub wybaczy im ten niecny postępek, stwierdzi iż jego pobyt w Egipcie był zaplanowany przez samego Boga, bowiem pracując jako zarządca faraona mógł sprowadzić za zgodą władcy do tego kraju swoją rodzinę, gdy zagrażał im głód.
Teraz pojawia nam się kolejna kobieta, opisana w Biblii, która także odegrała swoją niemałą rolę w dziejach narodu żydowskiego, chodzi tutaj o Egipcjankę noszącą imię Asenat, którą faraon wybrał Józefowi na żonę. Józef wychowany w duchu czci jedynego Boga, zapewne rozmawiał z żoną o sprawach duchowych, uczył ją wiary i zaufania Najwyższemu, była to z pewnością, jakbyśmy dzisiaj określili pierwsza w dziejach ludzkości ewangelizacja. Faktem pozostaje, że ich synowie Manasses i Efraim zostali wychowani w wierze w prawdziwego Boga, a nie kulcie wielu bożków, których czczono w starożytnym Egipcie.
W Egipcie urodził się wielki prawodawca i przywódca narodu żydowskiego - Mojżesz. Jego matka, Jochabed (imię jej wykłada się jako "Jahwe jest wspaniały") była bardzo dzielną kobietą czas jej porodu przypadł w okresie gdy faraon wydał zarządzenie by podczas porodów izraelskich kobiet uśmiercać nowo narodzonych chłopców, a tym samym zapobiec rozmnażaniu się tegoż narodu w ziemi egipskiej, był to faraon, który nie znał Józefa ani jego ojca Jakuba. Wielka liczebność Żydów w Egipcie jego zdaniem zagrażała przyszłości jego mieszkańców, dlatego zaczął wykorzystywać ich do ciężkich prac budowlanych przy wznoszeniu miast, nakazał tez wspomniane powyżej uśmiercanie niemowląt płci męskiej. Pragnę w tym miejscu wymienić jeszcze nazwiska dwu żydowskich położnych; Szifra i Pua, które bardziej bojąc się Boga niż rozkazów faraona pozostawiały chłopców przy życiu, zyskując tym samym Boże błogosławieństwo i opiekę. Na pytanie faraona, dlaczego tak się dziej odparły: kobiety żydowskie są bardziej żywotne od egipskich, zanim przyjdzie położna one już same odbierają poród.
Matka Mojżesza uplotła wiklinowy koszyk, włożyła do niego niemowlę i położyła w przybrzeżnym sitowiu. Chłopca zabrała córka faraona, wychowała jak własnego syna w duchu i tradycji egipskiej, dając mu imię Mojżesz, czyli "wyciągnięty z wody". Kiedy Mojżesz dorósł dopuścił się morderstwa zabijając egipskiego strażnika, za to, że znęcał się nad żydowskim robotnikiem. Za ten czyn wg. egipskiego prawa groziła kara śmierci, ratuje się więc ucieczką na pustynię, trafia do kraju Midianitów. Ich kapłan Jetro daje mu za żonę córkę Syporę, która odegrała bardzo ważną rolę w życiu Mojżesza ratując mu życie. Jak do tego doszło?
Podczas pobytu w kraju Midianitów Mojżesz pasł owce u swojego teścia, w czasie jednej z takich wypraw pasterskich spotkał samego Boga w gorejącym krzewie. Rozmowa była krótka: masz wracać do Egiptu i wyprowadzić stamtąd mój naród. Nie będę opowiadać szczegółowo jak to wyglądało, jak Mojżesz, jeśli można użyć takiego słowa przekomarzał się z Bogiem. W drodze powrotnej do Egiptu przydarzyła mu się dziwna przygoda. Sam Bóg zaatakował Mojżesza podczas snu - " w czasie drogi na noclegu natarł na niego Pan i chciał go zabić". Wiemy, że żydowscy chłopcy w ósmym dniu po narodzeniu podlegają obowiązkowi obrzezania, jest to zabieg polegający na usunięciu napletka, bowiem wg. przyjętej tradycji dopiero obrzezanie wiąże człowieka z Bogiem i nadaje dziecku w pełni ludzki charakter. Mojżesz, wychowany na dworze faraońskim nie był obrzezany, zatem Bóg dokonując na jego życie ataku przypomniał to zaniedbanie. Sypora zapewne znała panujące wśród Izraelitów zwyczaje, skora jej reakcja była natychmiastowa. Wzięła ostry kamień, usunęła napletek swego syna i dotknęła nim sromu Mojżesza mówiąc "jesteś mi oblubieńcem krwi", dopiero wtedy jak czytamy Bóg zaniechał wszelkich działań w stosunku do Mojżesza.
Po wyjściu z Egiptu i przekroczeniu Morza Czerwonego Żydzi byli tak szczęśliwi, ze trudno to sobie wprost wyobrazić, ten moment radości został ukazany w zachowaniu żydowskich kobiet, które prowadzone przez Miriam, siostrę Mojżesza zatańczyły nad brzegiem morza swój taniec radości i wdzięczności przed Panem, spierając przy tym pieśń:
Śpiewajcie Panu
Gdyż nader wspaniałym się okazał
Konia i jego jeźdźca wrzucił
w morze

Miriam w tradycji żydowskiej postrzegana jest jako prorokini, to ona przekonała swego ojca by nie zaniechał prokreacji ze względu na rozporządzenie faraona nakazujące uśmiercanie wszystkich żydowskich niemowląt płci męskiej, prorokowała podobno nawet że urodzi się chłopiec, i dzięki temu na świat przyszedł Mojżesz; Miriam czuwała nad nim, gdy jako niemowlę został zostawiony przez swoją matkę w wiklinowym koszyku, przybrzeżnym sitowiu. Jak głosi żydowska tradycja dzięki zasługom Miriam podczas wędrówki przez pustynie towarzyszyło Izraelitom cudowne źródło - zatrzymywało się gdy rozkładali obóz, ruszało ich śladem, gdy podejmowali dalsza wędrówkę. Po jej śmierci źródło przeistoczyło się w Jezioro Genezaret, albo jak przyjęło się powtarzać w tradycji żydowskiej, wody źródła zostały ukryte przez Boga w wodach Jeziora Genezaret. Miriam zarzucała mojżeszowi jego małżeństwo z Syporą, zbuntowała się także wraz z Aaronem przeciwko bratu, za co została porażona trądem.
Przez wiele lat po wyjściu z Egiptu Żydzi krążyli po pustyni, aż przyszedł moment kiedy zahartowani w walce o przetrwanie, posłuszni swojemu Bogu zaczęli zdobywać obiecaną przez niego Ziemię Kananejską. Na przeszkodzie stało wiele miast, często warownych miast, które należało zdobyć. Jednym z nich było Jerycho. Znamy słynne powiedzenie "trąby Jerycha" odnoszące się do wydarzenia z czasów gdy Izraelici z polecenia samego Boga okrążali miast dmąc w trąby, aż mury miasta uległy rozkruszeniu (Obecnie zwrot ten stosuje się na określenie muzyki używanej w wojsku i pochodach wojskowych). Jerycho zdobyte zostało bez miecza i ognia, ale sądzone mieczem i ogniem - Izraelici otrzymali od Boga rozkaz by wszyscy znajdujący się w mieści, jako że zostali obłożeni klątwą Pana zostali wymordowani. Ocalała jedynie kobieta o imieniu Rachab wraz ze swoja rodziną. Dlaczego?. Ukryła przed pościgiem królewskich strażników zwiadowców izraelskich.
Zdawać by się mogło, że Rachab ze względu na uprawianą przez siebie profesję nie zasługuje na żadną uwagę, jednak jej zachowanie stanowi przykład podporządkowania się Bogu i jego sługom. Rachab była w pełni świadoma tego, że walka przeciwko Izraelitom z góry skazana jest na przegraną, zatem udzielając im pomocy uznała ich, jako narodu Bożego wyższość nad sobą, a jednocześnie w skrytości serca liczyła na zrozumienie podczas walki o miasto. Ocalała, ufając, że skoro ona udziela pomocy, także jej ta pomoc w stosownym czasie zostanie udzielona.
Następna z biblijnych bohaterek, która pragnę przybliżyć to Debora. W Starym Testamencie występują dwie kobiety o tym imieniu: 1. Debora, piastunka, niańka Rebeki, zanim ta została żoną Izaaka. W Biblii słowo piastunka użyta jest jako symbol opieki Boga nad ludźmi (wg. źródeł protestanckich). 2. Debora, bohaterka Izraela. Jej życie i działalność przypadły na czasy (ok. 1330 r. przed Chrystusem), kiedy mężowie w Izraelu byli tak zniewieściali że Bóg do ważnych zadań używał kobiet. To ona namówiła swego męża Baraka by wystąpił przeciwko Kananejczykom uciskającym naród Izraela. Wrogowie zostali pokonani, co ciekawe zginął także z rąk kobiety o imieniu Jael (imię to tłumaczy się jako "koza górska") ich dowódca Sysera. Debora pełniła również w Izraelu rolę sędziego "siadała pod palma, dokąd przychodzili Izraelici aby rozpatrywać swoje sprawy"... Debora, że względu na cechująca ja skromność (jak głosi tradycja żydowska) nie chciała się spotykać sam na sam z mężczyznami w swoim domu, dokąd przychodzili, wybrała zatem miejsce publiczne, widoczne (zlokalizowane na wzniesieniu pomiędzy Ramą a Betelem), by uniknąć jakichkolwiek podejrzeń, czy insynuacji ze stromy ludzi. Imię Debora tłumaczone jest jako "pszczoła".
Spróbujmy sobie wyobrazić co czuła młoda dziewczyna, córka Jeftego, kiedy ojciec wyznał jej iż złożył ślubowanie przed Bogiem, że złoży na całopalenie w ofierze, to, co wyjdzie na jego spotkanie z drzwi jego domu, jeśli Bóg pomoże pokonać mu Ammonitów. Osobą, która pierwsza powitała Jeftego była jego rodzona córka. Wychowana w wierze i tradycji swoich przodków nie robi ojcu wyrzutów, zgadza się złożyć ofiarę ze swego życia szanując tym samym ojca i jego zobowiązania przed Bogiem. Jefte daruje jej dwa miesiące życia, w ciągu których idzie w góry wraz z przyjaciółkami, by opłakiwać swoje dziewictwo. Nie było w jej młodym życiu żadnego mężczyzny. Przyjęło się jako zwyczaj w Izraelu czytamy 11 rozdz. Księgi Sędziów, iż corocznie schodzą się dziewczęta by przez cztery dni nucić pieśni ku czci córki Jefty Gileadczyka.
Ukazując sylwetki biblijnych bohaterek, staram się przedstawić ich postaci niejako chronologicznie, dlatego teraz zajmiemy się żoną Samsona - Dalilą. Jej pozycja nie była zbyt ciekawa, Dalila była filistyńska nierządnicą. Zakochany Samson nie zwracał na to jednak uwagi prosząc rodziców by wzięli mu ją za żonę. Samson był nazirejczykiem czyli poświęconym Bogu. Od niemowlęcych lat nie wolno mu było ścinać włosów, to one decydowały o jego sile fizycznej. Dalila przekupiona przez Filistyńczyków, wydobyła z Samsona jego tajemnice. Po ścięciu włosów, osłabiony, zdany na laskę i niełaskę Filistyńczyków doczekał jednak Bożego zmiłowania i kiedy włosy mu odrosły zburzył siłą własnych mięśni dom, w którym zebrała się cała elita filistyńska grzebiąc ich żywcem.
następna bohaterka moich rozważań to: Ruta (imię jej wykłada się jako "przyjaźń"), Moabitka. Po śmierci swego teścia Elimelecha oraz męża, Izraelity o imieniu Mahalon poszła razem z teściową Noemi do Betlejem, by opiekować się nią. Oczywiście nikt, a tym samym teściowa, nie wymagał od niej takiego poświecenia. W Betlejem Rut poznała Booza, także Izraelitę, za którego wyszła za mąż. Dlaczego jej postać została upamiętniona w Biblii? W Ewangelii Mateusza rozdz. 1 wers 5 czytamy, że Rut była matką Jobeda, Jobed zrodził Jessego, z kolei Jesse był ojcem Dawida, zatem Rut to prababka słynnego, króla Dawida, autora wielu psalmów.
Czytając Stary Testament spotykamy wiele niezwykłych kobiet. Jedna z nich to Anna, matka proroka Samuela. Wiele lat cierpiała z powodu bezpłodności, kiedy Bóg wejrzał na nią i poczęła, złożyła Mu obietnice, że jeżeli tylko urodzi się chłopiec odda go na służbę Bogu. Obietnicy dotrzymała, a Samuel (jego imię tłumaczy się jako "uproszony od Boga"), był znanym i szanowanym prorokiem w Izraelu. Jak bardzo Anna była wdzięczna Bogu za urodzenie syna świadczy zachowany fragment jej modlitwy:
Pan wywodzi z prochu biedaka
podnosi ze śmietniska ubogiego
aby go posadzić z dostojnikami
przyznać mu krzesło zaszczytne

Samuel, już jako dorosły mężczyzna pełnił odpowiedzialną rolę w Izraelu - z woli Boga został prorokiem, a ponadto sprawował funkcję sądowniczą, był doradcą królewskim. Czas w którym żył Samuel, to początek rządów króla Saula, później jego niechlubna śmierć. W tym momencie pragnę wymienić jeszcze jedną kobiecą postać występującą w Biblii. Postać raczej o negatywnym wydźwięku, która raczej w sposób pośredni związana jest z prorokiem Samuelem. Otóż król Saul w momencie, kiedy Bóg odstąpił od niego i władca po prostu nie wiedział co dalej począć ze sobą, jak odzyskać utracone w narodzie poważanie i szacunek, jak pokonać wreszcie oblegające go wojska filistyńskie, udał się do wróżki mieszkającej w En - Dor, by wywołała mu ducha zmarłego proroka Samuela. Kobieta spełnia jego prośbę, obawia się jednak, że skoro z rozkazu samego Saula, wróżbici zostali wypędzeni z kraju, spotka ją za ten czyn kara. Nic takiego się jednak nie stało. Saul zbyt był przejęty tym, co usłyszał od Samuela, by ukarać wróżkę.
W otoczeniu króla Saula przebywał młody chłopiec, syn Jessego, wywodzącego się z Betlejem. To jego wybrał Bóg na następcę Saula. Zanim Dawid został królem udowodnił z Bożą pomocą, że naprawdę potrafi troszczyć się i walczyć w interesach Bożego narodu. Pamiętamy z Biblii opowieść o Dawidzie i Golicie. Z postacią Dawida związane są dwie kobiety. Pierwsza to Abigail. Została żoną Dawida po śmierci swego męża Nabala. Imię jej tłumaczone jest jako "twórczyni radości"). Nabal ukazany jest w Biblii jako osoba o niezbyt miłej powierzchowności, raczej szorstki, grubiański, nic zatem dziwnego, że Abigail po jego śmierci, a była kobieta inteligentną, piękną nie zastanawiała się ani chwili gdy Dawid zaproponował jej małżeństwo. Drugą kobietą w jego życiu, kobietą, którą uwiódł była żona Uriasza Chetyjczyka, Batszeba. Dawid zakochał się ujrzawszy ja w kąpieli, a potem nawiązał z nią romans. Gdy zaszła w ciążę odesłał ją do domu męża udzielając jednocześnie Uriaszowi, przywódcy swoich wojsk czegoś w rodzaju urlopu, był upozorować odmienny stan Batszeby współżyciem z mężem. Fortel się nie udał. Odesłał zatem Uriasza na front, gdzie ten zginął z rak nieprzyjaciela. Żyjący współcześnie z Dawidem prorok Natan potępił ten czyn króla, zrodzone z nieprawego łoża dziecko zmarło. Dopiero zawarte legalnie małżeństwo z Batszebą po śmierci jej męża został pobłogosławione przez Boga. Z tego związku urodził się ukochany syn Dawida i jego następca - Salomon.
W życiu króla Salomona było wiele kobiet, trudno powiedzieć którą najbardziej kochał. Jak zapisano w I Księdze Królewskiej, rozdz. 11, wersy 1 - 3 miał on siedemset żon prawowitych i trzysta nałożnic! Kobiety te pochodziły z narodów, z którymi Bóg zabronił zawierania małżeństw. Zatem nie komentuje tych szczegółów z życia króla Salomona.
Był to bardzo mądry człowiek, sława o jego mądrości rozniosła się poza granice Państwa Izraelskiego, dlatego też pewnego razu na dwór królewski przybyła celem poznania tak wybitnej pod względem intelektualnym jednostki królowa Saby; Saba to kraj Jokatana, nazywana też była "królową z południa". Królowa przywiozła dla Salomona przepiękne dary, sama też została obdarowana przez tegoż wieloma cennymi przedmiotami. Tyle Biblia, nie wiemy o czym obydwoje rozmawiali, czy zadzierzgnęła się pomiędzy nimi jakaś nic przyjaźni.
W historii narodu żydowskiego zapisała się także kobieta o imieniu Jezabel - cudzoziemka, córka króla Sydonu, żona króla Achaba, która wprowadziła w Izraelu kult Baala i prześladowała bożych proroków. Za jej sprawą cierpiał prorok Eliasz, ukrywając się przed prześladowaniem ze strony królowej zamieszkał nad potokiem Kerit, który od wschodniej strony wpływał do rzeki Jordan. Pamiętamy proroctwo Eliasza odnośnie suszy trawiącej państwo, która ustąpiła dopiero po całkowitym usunięciu kultu Baala spośród narodu izraelskiego.
Mówiąc o kobietach żyjących w czasach biblijnych nie sposób pominąć Estery. W Starym Testamencie znajduje się księga nosząca jej imię. Estera to imię perskie, wykładające się jako "gwiazda", jej hebrajskie imię brzmiało Hadassa, co tłumaczy się jako "mirt, czyli ziele symbolizujące niewinność". Była sierotą, kuzynką Mardocheusza, który pełnił odpowiedzialną funkcję na dworze perskiego króla Aswerusa. Z racji swojej urody została żoną tegoż króla, gdy jego poprzednia małżonka Waszti popadła w niełaskę. Estera uratowała od niechybnej zagłady naród izraelski pozostający pod władzą Persów. Królewski namiestnik Haman wpadł na szatański pomysł, by uśmiercić Żydów pozostających pod władzą króla Aswerusa, a to tylko dlatego, że wspominany wcześniej Mardocheusz nie kłaniał mu się z należytą czcią, w ogóle mu się nie kłaniał. Estera ubłagała króla by nie czynił krzywdy jej współbraciom. W rezultacie tych poczynań, Haman zawisł na szubienicy, którą wcześniej przygotował dla Mardocheusza. Na pamiątkę tych radosnych dla Żydów wydarzeń obchodzone jest Święto Purim ", podczas którego spożywa się uroczysty obiad, a także słodkie ciasteczka, tzw. "uszy Hamana". W czasie Purim dozwolone jest picie alkoholu aż do zupełnego upicia się, na co istnieje określenie w jęz. aramejskim: "ad lo - jada" (aż nie będzie wiedział..."), czy do zupełnego utracenia świadomości.
Na zakończenie prezentacji biblijnych bohaterek pragnę wspomnieć jeszcze o Jeminie. Była córką Hioba, urodziła się w dniach jego nieszczęścia, pamiętamy ból i rozpacz Hioba, kiedy utracił dzieci, utracił majątek. Właściwie cała Księga Hioba to jedno wielkie przesłanie sprowadzające się do tego, że ufając Bogu zawsze zostaniemy pocieszeni, wyrwani ze wszystkich utrapień i uwolnieni od problemów, ale pod jednym warunkiem, czego doświadczył Hiob - nasza wiara w jedynego Boga nie może się ulec zachwianiu.

***

Podczas prezentacji kobiet występujących w Biblii używałam zwrotów: Hebrajczycy, Izraelici, Żydzi. Wszystkie określają naród żydowski, tylko że w rożnych okresach dziejowych i tak: nazwa Hebrajczyk, Hebrajczycy wywodzi się od słowa "Eber", "Heber", co oznacza obcy, przybysz. Takim przybyszem był pochodzący z Ur chaldejskiego w Mezopotamii Abraham, który po raz pierwszy nazwany został Abrahamem Hebrajczykiem. Zatem Hebrajczycy, to potomkowie Abrahama.
Nazwa Izrael, Izraelczycy wywodzi się od wnuka Abrahama - Jakuba, który otrzymał od Boga przydomek "Izrael", dlatego, że walczył z ludźmi i Bogiem i zwyciężył. Zwyciężył Labana, pracując wytrwale za swoje żony, wcześniej pokonał brata Ezawa zdobywając pierworództwo. Z Bogiem, a właściwie Bożym posłańcem także walczył, a rzecz miała miejsce w chwili gdy już jako dorosły, bogaty, ojciec licznej gromady dzieci udał się się na spotkanie z bratem, by przeprosić go za krzywdę jakiej doznał z jego powodu w swojej młodości. W nocy natarł na anioł. Jakub walczył wytrwale zmagając się z nim aż do wschodu słońca, ponieważ zwycięstwo chyliło się na jego stronę, Boży posłaniec uderzył Jakuba w staw biodrowy, przez co osłabił jego zdolność do walki. Więc Jakub i jego potomkowie to Izraelici.
Nazwa Żyd, Żydzi po raz pierwszy pojawiła się po rozdzieleniu państwa króla Salomona na dwie części: południową zwaną Juda (zamieszkiwali w niej potomkowie Judy i Beniamina) oraz północną zwaną Samarią lub Izraelem. Według tradycyjnej definicji Żydem jest ten, kto został urodzony z matki Żydówki, lub nawrócony na judaizm (czyli prozelita). Natomiast o mieszkańcach współczesnego Państwa Izraelskiego, utworzonego w 1947 roku mówimy Izraelczycy.




Strona Główna Judaica

Wszelkie prawa zastrzeżone.