Strona Główna



DOKUMENT   DOKUMENT   DOKUMENT

WOJENNE PRZEŻYCIA MOJEGO OJCA

Stanisław Kurek

Niektórzy z mieszkańców gminy walczyli o wolność kraju poza jego granicami - jednym z nich był Stanisław Kurek z Podborcza - jego syn Stanisław tak opowiada o wojennych przeżyciach ojca - przed wojną ojciec był w czynnej służbie, jego jednostka stacjonowała we Włodzimierzu Wołyńskim, w roku 1939 został zmobilizowany jako rezerwista, stawił się do macierzystej jednostki. Niemcy dotarli do Włodzimierza, ale miasta nie zdobyli, 17 września przyszli Rosjanie i dowództwo podjęło decyzję o poddaniu Włodzimierza bez walki, która już nie miała sensu. Tak więc Rosjanie zajęli miasto, a wojsko poszło do sowieckiej niewoli i zaczęło się dwa lata biedy...
Dokonano selekcji - dowódcy zostali oddzieleni od żołnierzy, zabrani, jak się później okazało przełożeni mojego ojca byli w Starobielsku ; później ojciec także był w Starobielsku, ale to już było po mordzie katyńskim, więc były inne warunki - na ścianach celi, w której przebywał były nazwiska..., dowódca ojca był w stopniu majora.
W niewoli pracował wraz z kolegami koło Lwowa - doszli aż do Kijowa. Następnie przewieźli ich na Amu - darię. Jak wybuchła wojna niemiecko - rosyjska, to jeńców (ale oni nie byli traktowani jak jeńcy wojenni) przesuwali dalej w głąb kraju. Ojciec mieszkał pod namiotem, tam był ostry klimat, ale przeżył.
Później, jak gen. Sikorski zaczął upominać się o polskie wojsko ojciec dostał się przez Morze Kaspijskie na druga stronę. Zgrupowanie polskich oddziałów było pod Archangielskiem - mojemu ojcu się udało, ci co zostali w Rosji wracali do Polski przez Lenino...
Przeszedł cały Bliski Wschód - był w Palestynie, Persji, Iraku...Później wjechał na front do Włoch - walczył pod Monte Cassino, przeżył szczęśliwie, nie został ranny. Koło Mediolanu zastał go 9 maj... Jeszcze przez rok pozostał na terenie Włoch - było potrzebne zabezpieczenie ze strony wojska, później został przetransportowany do Anglii - do domu wrócił w 1948 roku.
Razem z ojcem w niewoli drugi Kurek z Zaburza, nie byli spokrewnieni, to tylko zbieg nazwisk - podali się za braci i przez cały czas niewoli Rosjanie ich nie rozdzielili. Razem pod jednym kocem i pod jednymi wszami spali. Jak byli juz na Bliskim Wschodzie Kurek z Zaburza, też Stanisław mówi: w piechocie to mnie szybko ustrzelą (był wtedy kawalerem, ojciec był już żonaty) i na ochotnika zgłosił się do desantu. Był na szkoleniu w Anglii, lądował w Normandii, pod Arhen też skakał - przeżył, ożenił się w Holandii. Do Polski przyjechał dopiero w latach pięćdziesiątych, już z pięć lat nie żyje. Mój ojciec, Kurek Stanisław, Olech Józef1 to byli wtedy młodzi ludzie - Olech był chyba z 1916 roku, ojciec z 1911, Kurek z 1913, odważni, świadomie podejmowali życiowe decyzje i jakoś udało im się przeżyć.

Stanisław Kurek ukończył Szkołę Podoficerską Artylerii 5 Kresowej Dywizji Piechoty w okresie 1. 02. 1945 - 8.04.1945 przy 4 Kresowym Pułku Artylerii Lekkiej2 Odznaczony został: Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino rozkazem Dowództwa Kresowej Dywizji Piechoty (KDP)nr 18 z dnia 22 lutego 1945 r (nr. Leg. 21684), Gwiazdą za wojnę 1939 - 45. Gwiazda Italii rozkazem Dowództwa 6 Lwowskiego Pułku Artylerii Lekkiej nr 129/45 (zaświadczenie nr 279), Odznaką Pamiątkowa 5 KDP rozkazem Dowództwa 5 KDP nr 43 z dnia 14. 08. 1946 roku (leg. Nr 10649)
Razem ze Stanisławem Kurkiem na wojennej tułaczce przebywał Józef Olech z Gorajca - byliśmy razem w niewoli w Równem (4 pułk wojska polskiego - po przejściu frontu - walk z Niemcami) zostaliśmy internowani w głąb Rosji, do Szepetówki.3
Po dwutygodniowym pobycie w Szepetówce zostaliśmy rozesłani po innych obozach, m. in. w Werbie - do pracy w kamieniołomach (2 lata). Wiosną 1941 roku zostaliśmy skierowani do budowy lotniska w Tarnopolu, gdzie zastała nas wojna niemiecko - rosyjska. Od Tarnopola pędzeni byliśmy do miejscowości Złotonosze za Kijowem. Stamtąd wywieźli nas pociągiem do Obłastii Kujbyszewskiej, miejscowość Tock, gdzie organizowana była Armia Polska. Skierowano nas do Uzbekistanu, gdzie panowały okropne warunki (tyfus, malaria). Po sześciomiesięcznym pobycie w Uzbekistanie zostaliśmy przetransportowani do Iranu, następnie Iraku, Palestyny.




Strona Główna Okupacja

Wszelkie prawa zastrzeżone.



1. jego wspomnienia znajdują się na stronie internetowej: http://www.republika.pl/horajec/okup25.html
2. Świadectwo nr 81 wystawione w: Italia - Celcinelli - Fiuma 8 kwietnia 1945 r, Dowódca Szkoły Podoficerskiej mjr. Czerniuk Paweł, Dowódca 4 Kresowego Pułku Artylerii Lekkiej podpułkownik Baumann Józef, Dowódca Artylerii 5 Kresowej Dywizji Piechoty płk. Dyplomowany - Korewo Marian
3. miasto na Ukrainie położone ok. 30 km na zachód od Połonnego