Strona Główna



Dzieje wsi Podborcze opracowane zostały na podstawie pracy dyplomowej Anieli Osman Bieleckiej - "Monografia Podborcza", napisanej w Studuim Nauczycielskim w Lublinie w roku 1964, oraz wspomnień Aleksandra Piwowarka, który wraz z siostrą Magdaleną i Rodzicami - Felicją ze Szczepańskich Piwowarkową i Janem Piwowarkiem spędził w Podborczu swoje dzieciństwo i wczesną młodość - Państwu Anieli i Aleksandrowi serdecznie dziękuję za współpracę.

PODBORCZE

Położenie Podborcza

Wieś położona jest w zachodniej części Roztocza w subregionie zwanym "Wzgórzami Gorajskimi" - zajmuje obszar 1,86 km˛

Lokalizacja - nazwa wsi

(Podborcze osadzone zostało w pobliżu Chłopkowa w roku 1792 należało wówczas do klucza turobińskiego - nazwa wsi nie występowała w oficjalnych spisach ordynackich; o jej istnieniu informuje rękopis 1815, k. 101 znajdujący się w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie.1 Etymologia nazwy wsi wydaje się bardzo czytelna - oznacza miejsce "pod borkiem"; pozostałości owego "borku" istniały jeszcze w latach czterdziestych ubiegłego wieku w postaci sosen zwanych "Kamieńskiego Choinami", które znajdowały się w odległości kilkuset metrów na zachód od wioski.

Z przeszłości

W roku 1864 Podborcze składało się z 12 gospodarstw - w tym okresie wieś należała do dóbr Ordynacji Zamoyskiej.
Według "Projektu tabeli likwidacyjnej wsi Podborcze"2 wieś należała do Działu IV; zgodnie z art.21 Ukazu z dnia 2 marca 1864 roku "włościanie wsi jako nieregularnej zajmują osady odosobnione od obcych posiadłości, podzielone jednak na części w różnych miejscach położone". Zgodnie z planem pomiarowym wykonanym przez Henryka Korzeniowskiego ziemię na własność w omawianym roku otrzymali:

  • Głowala Stanisław po ojcu Głowali Wojciechu
  • Wojtaszek Marcin po ojcu Franciszku
  • Stępnik Franciszek po ojczymie Błażeju Bzdziuchu
  • Wypych Józef posiada osadę opuszczoną przez Mikołaja Krukowskiego
  • Ferens Franciszek - zięć Olecha Józefa
  • Sykała Paweł posiada osadę odstąpioną przez Franciszka Ferensa; oprócz tego posiada osadę w Chłopkowie
  • Komornik Józef
  • Olech Józef syn Walentego
  • Krzak Antoni po ojcu Tomaszu
  • Osman Wojciech syn Jana
  • Ferens Michał po ojcu Łukaszu
  • Piwowarek Jan

Na mocy powyższego ukazu włościanie nie otrzymali lasu, dlatego Zarząd Ordynacji przyznał im prawo zbierania w lasach chrustu na ogrodzenia i szczyp na oświetlenie.

"Rozporządzenie dotyczące porządku leśnego dla mieszkańców Podborcza"

Wydane zostało przez Zarząd Ordynacji Zamoyskiej w 1865 roku; na jego treść złożyły się następujące informacje:

  • włościanie ordynaccy otrzymują opał - w lecie po 1 furze, a w zimie po 2 fury w tygodniu w oznaczonym dniu - w środy, a w zimie w środy i piątki
  • wójt gminy i rządca po wspólnym porozumieniu się między sobą oznaczą z jakiego drzewa i jakimi drogami włościanie mogą wozić drzewo na opał
  • dla wjazdu do lasu za opałem włościanie powinni mieć kwity z pieczęcią dziedzica. Kwity te pokazują gajowemu
  • wójci gminni dopilnują uzupełnienia tych przepisów a winnych do odpowiedzialności według ustawy gminnej pociągać mogą
Zabudowa wsi

W skład tradycyjnej chłopskiej zagrody (lata trzydzieste XX wieku) obok chaty mieszkalnej wchodziły obora i stodoła, niekiedy autonomicznie stojący chlew, bróg , itp.
Podstawowym budulcem było oczywiście drewno, a metodą jego łączenia węgieł. Do pokrywania dachu służyła słoma - w całej wiosce był tylko jeden dom, do budowy którego użyto cegły i dwa domy pokryte blachą. Chałupy starsze pochodzące z XIX wieku miały jedną izbę przelotową, sień i komorę.3
W latachsześćdziesiątych ubiegłego stulecia spotkać można było w Podborczu niskie domy o sześcioszybowych oknach, bez szczytów. Były to domu dwuizbowe, składające się z: komory, kuchni i pokoju - należały wówczas do Kazimierza Piwowarka i Kazimierza Głowali; były pokryte słomą.4

Pokrycie domów mieszkalnych

rok domy
pod strzechą
domy
z pokryciem ogniotrwałym
domy
ogniotrwałe
razem
1946 38 12 2 52
1960 28 16 3 47
1961 27 21 3 51
1962 24 26 3 53
1963 21 29 4 54


"Miasteczko"

Miejsce oddzielone "niżem" od reszty wsi, administracyjnie przynależało (lata trzydzieste XX wieku) do do sołectwa Gorajec - Stara Wieś, jest to zdrobniała nazwa pojęcia określającego miejsce. Prawdopodobnie jego rola w historii wsi była znaczna skoro mieszkańcy używają na określenie nazwy własnej. Miasteczko zlokalizowane w pobliżu wzniesienia , które podborczanie nazywali "Wiercikijem" było dogodnym punktem zborczym do przeprawy przez przepływającą w pobliżu rzekę Gorajec.

Grygle

Kolonia położona na pograniczu Gorajca i Podborcza - ponieważ odległość Grygli od Gorajca wynosiła 2 km, a od Podborcza 100 metrów w roku 1946 mieszkańcy wioski podjęli decyzję o administracyjnym przyłączeniu się do Podborcza.
Według danych z roku 1963 Grygle liczyły 83 pozycji /gospodarstw, z czego 34 stanowiły tzw. "zerówki" - to znaczy, że ich użytkownicy mieszkali w tym okresie poza Podborczem.

Szkoła podstawowa

W Podborczu istniał drewniany budynek szkolny posiadający salę lekcyjną i mieszkanie dla nauczyciela. Wybudowano go na tzw. "nawsiu" w latach trzydziestych. Obiekt spłonął w wyniku podpalenia we wrześniu 1939 roku
Pierwszym nauczycielem był Józewf Grochowski, do Podborcza przybył w 1924 roku - szkoła, która wówczas kierował była jednoklasowa.
W roku 1932 mieszkańcy wsi wybudowali nową szkołę o jednej izbie lekcyjnej i mieszkaniu dla nauczyciela; szkoła otrzymała działkę ziemi o powierzchni 1 ha; przed wojną zajęcia w szkole pan Podolec. W roku 1939 budynek szkoły spłonął wraz z częścią zabudowań wsi.
By kontynuować naukę przez okres okupacji wynajęto izbę u Jana Wypycha; w pierwszym roku okupacji uczyła Felicja ze Szczepańskich Piwowarkowa, w następnym pan Kuna (młodszy) ze Smorynia, potem już do końca wojny Gaczoł. Ten ostatni przez kilka powojennych lat był kierownikiem wydziału wyznań w K[omitecie] W[ojewódzkim] P[olskiej] Z[jednoczonej] P[artii] R[obotniczej] w Lublinie.
Ówczesna szkoła była to placówka o profilu czteroklasowym - cztery klasy uczył jeden nauczyciel. Po siedmioletnim nauczaniu otrzymywało się świadectwo ukończenia czterech klas zamykające drogę do dalszego kształcenia. Łączone były klasy pierwsza z druga i trzecia z czwartą. Program klasy pierwszej i drugiej był realizowany każdorazowo w ciągu roku. Do klasy trzeciej należało uczęszczać dwa, a do czwartej trzy lata.
w roku 1954 na zebraniu mieszkańców wsi podjęto decyzję o dobrowolnym opodatkowaniu się w wysokości 100 złotych od 1 ha użytków rolnych na budowę szkoły, oraz wykonanie wszelkich prac niefachowych w ramach czyny społecznego. Budynek szkoły oddano do użytku w 1955 roku, z jedną izbą lekcyjna i mieszkaniem dla nauczyciela.

Okres międzywojenny

Wieś była bardzo słabo zmechanizowana - w posiadaniu rolników znajdowały się: 2 siewniki rządowe, 9 maszyn omłotowych, 13 kieratów. Maszyny te należały do zamożnych chłopów. Ponad 90% prac polowych wykonywanych było ręcznie. W okresie międzywojennym i tuż po wyzwoleniu używano sierpa, który następnie zastąpiła kosa.
Według danych z roku 1939 we wsi hodowano: 157 sztuk bydła, 89 sztuk trzody chlewnej, 2 owce, 53 koni, 6 kóz.

Kółko Rolnicze

Powstało w okresie międzywojennym - stan liczebny wynosił około 27 osób. W ramach prac Kółka przeprowadzono przysposobienie rolnicze, zwłaszcza dla początkujących młodych rolników. Członkowie Kółka stawiali sobie za cel "podnoszenie poziomu zacofanego rolnictwa".
Reaktywacja działalności Kółka Rolniczego nastąpiła w 1959 roku; "w roku 1961 zakupiono siewnik, zorganizowano wymianę kwalifikowanych nasion zbóż i ziemniaków dla miejscowych rolników. Wymiana prowadzona była z Centralą Nasienną poprzez Gminną Spółdzielnię.
Kółko Rolnicze prowadziło ponadto: komisowa sprzedaż środków chemicznych ochrony roślin. W okresie zimowym organizowano kursy szkoleniowe dla miejscowych rolników z zakresu uprawy roślin i hodowli.

PODBORCZE '42 - 43

Okupacja

Niemcy wtargnęli do Podborcza w połowie września 1939 roku. Po dwudziestym września pojawili się "inni "goście - Rosjanie. W czasie okupacji w Podborczu zginęły cztery osoby:

  • w październiku 1939 roku został rozstrzelany w Radecznicy żołnierz kampanii wrześniowej - Batorski za posiadanie broni
  • w roku 1941 zginął przebywający na robotach w Niemczech (wyjechał tam dobrowolnie) Stanisława Głowala "za niedozwolone związki z Niemką"
  • kolejna ofiara hitlerowskiej przemocy to Stanisław Wypych zabrany na roboty do Niemiec - poddany został eutanazji jako osoba psychicznie chora
  • gdy Niemcy wycofywali się ze wsi zabity został Jan Głowala

Na początku wojny - 17 września znaczna część wsi została spalona - ogień zaprószyli polscy żołnierze. Na terenie wsi działał oddział Batalionów Chłopskich dowodzony przez Jan Komornika, ps. Rokowicz".5

Zaspokajanie codziennych - okupacyjnych potrzeb

By zaspokoić codzienne potrzeby podczas trudnych okupacyjnych lat mieszkańcy Podborcza podejmowali się różnorodnych zajęć; własnym (chałupniczym) sposobem wytwarzali cukier, garbowali skóry, z których wytwarzano buty. Produkowano również pastę do butów z sadzy i kalafonii,6 mydło.

Obóz przejściowy w Zwierzyńcu / praca przymusowa w Rzeszy

Pod koniec czerwca 1943 roku wieś została otoczona przez Niemców, którzy wyprowadzali z zabudowań mężczyzn. Zatrzymanych umieszczano na placu należącym do Piwowarka w północnym końcu wsi; następnego dnia zostali poprowadzeni do Gorajca, a stamtąd do obozu przejściowego w Zwierzyńcu. Niektórzy z nich zostali wywiezieni na roboty przymusowe - m.in. Jan Piwowarek (ojciec Aleksandra, autora wspomnień) - znalazł się w okolicach Rymarzowa w Sudetach. Dzięki staraniom przyjaciółki jego żony - Adeli Sommer (galeria), pracownicy lubelskiego Arbeitsamtu został zwolniony - na jego miejsce znaleziono zastępcę, który chętnie pojechał do pracy.
OpróczJana Piwowarka na przymusowe roboty zostali wywiezieni dwaj kuzyni Aleksandra Piwowarka - Edward i Władysław.

Bandytyzm

Zaczął się dawać mieszkańcom wsi już pod koniec 1940 roku. W Podborczu szczególnie uciążliwa stała się banda Dyma; nasilenie jej działalności przypadło na lata 1942 - 1943.
Bandęprzetrzebiono nad rzeczką pomiędzy Podborczem a Dzielcami na tyle skutecznie, że codzienne rabunki ustały. Oficjalne zapiski mówią, że likwidacji dokonali granatowi policjanci z Radecznicy, natomiast na miejscu (we wsi) szeptano, jakoby sprawcami pogromu byli miejscowi chłopi.

Wyzwolenie

Podborcze zostało wyzwolone pod koniec lipca 1944 roku - wszyscy mieszkańcy a wśród nich rodziny Piwowarków i Gębków - ich bliskich krewnych spędzili dwie noce ukryci wraz z mieszkańcami pobliskich wsi na polach i w pobliskich jarach.
Trzeciegodnia pojawiły się pierwsze patrole sowieckie - patrzyliśmy na nie z ciekawością - wspomina Aleksander Piwowarek - ale i z pewną rezerwą. Wracamy. Wokół cisza, w połowie drogi spotykamy sowiecki patrol. Wioska ocalała.

Warunki bytowe wsi w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy ustąpiła wojenna zawierucha i generalnie na terenie całego kraju warunki bytowe społeczeństwa uległy znacznej poprawie również zamojska wieś Podborcze przeżywała okres swego rozwoju. Ludność lepiej się odżywiała i ubierała. Korzystano z radia, książek, prasy; nastąpił rozwój motoryzacji. Część wsi została zelektryfikowana.
Duży problem stanowiła w tym okresie opieka lekarska - podborczanie korzystali z Ośrodka Zdrowia w Gorajcu odległego o 4 km; w nagłych wypadkach wzywano Pogotowie Ratunkowe - izba porodowa znajdowała się w Szczebrzeszynie odległym od wsi ponad 13 km.
We wsi istniał sklep spożywczy będący filią Gminnej Spółdzielni w Radecznicy; mieścił się w prywatnym, ciasnym lokalu.
Wodę do picia czerpano ze studni; w roku 1963 było ich we wsi 35 - w tym trzy studnie z urządzeniem pompowym, z pozostałych korzystano za pomocą kołowrotu.

Wielkość gospodarstw/produkcja roślinna

Przewagę gospodarstw rolnych w omawianych latach sześćdziesiątych stanowiły gospodarstwa małorolne, których obszar powierzchni użytkowej obejmował od 3 - 6 ha; mniej było gospodarstw liczących powyżej 10 ha użytków rolnych.
W uprawie płodów rolnych dominującą pozycję zajmowały: żyto, owies, pszenica i jęczmień. Z odmian żyta uprawiano: " selekcyjne", "dańkowskie", "ludowe", "puławskie". Z pszenicy: "graniatkę", " wysokolitewkę", z jęczmienia - " mazowiecki", "wczesny" i wąsaty ("puławski"). Z ziemniaków znane były odmiany: "pierwiosnki", ogólno użytkowe "Lenino" i przemysłowe "Bałtyk".

Migracje ludności

Według danych z 31 grudnia 1963 roku w Podborczu mieszkało 263 osób, w tym 115 mężczyzn i 148 kobiet. Ludność wsi powiększała się droga zawierania małżeństw - to zjawisko na większą skalę rozwinęło się w okresie międzywojennym.
Tuż po wyzwoleniu na skutek akcji zasiedlania Ziem Zachodnich ze wsi wyjechało 13 osób - w tamtym okresie stanowiło to 5% ludności całej wsi; wiek wyjeżdżających nie przekraczał 40 lat. Siedem osób wyjechało poza granice Polski - jedna rodzina składająca się z pięciu osób zamieszkała na terenie Francji , dwie osoby w Kanadzie.
W roku 1963 najstarszym mężczyzną w Podborczu był Stanisław Komornik - liczył wówczas 86 lat, najstarszą kobieta - Franciszka Piwowarek w wieku 84 lat.

Ochotnicza Straż Pożarna /OSP

Zorganizowana została w 1960 roku z inicjatywy Powiatowego Zarządu Ochotniczych Straży Pożarnych w Zamościu - w roku 1963 podborczński oddział straży pożarnej liczył 16 członków; prezesem był Stanisław Ferenc, komendantem Edward Olech.
Strażacy prowadzilidziałalność propagandową i kontrolną odnośnie bezpieczeństwa przeciw pożarowego; organizowali czyny społeczne w obrębie wsi.

***

Przykład orientacyjnej tablicy alarmowej

Tablice, takie jak prezentowana poniżej obowiązywały we wszystkich jednostkach ochotniczych straży pożarnych.

ALARMOWA TABLICA ORIENTACYJNA OSP W PODBORCZU

NA WYPADEK POŻARU

Klucze od remizy znajdują się u Jan Wypycha
Straż alarmuje trąbka:

  • 1 trębacz - Jan Głowala
  • 2 trębacz - Stanisław Piwowarek

Najbliższy telefon: Szkoła Podstawowa w Podborczu
Wyznaczone konie dla straży :

  • 1 koń - Osman Marek
  • 2 koń - Olech Bolesław
  • 3 koń - Bizior Zygmunt
  • 4 koń - Bielecki Ryszard

Posterunek Policji w Radecznicy - odległość 5 km.

Biblioteka

W latach sześćdziesiątych funkcjonowała przy Gromadzkiej Radzie Narodowej. Księgozbiór obejmował 1.618 tomów; w roku 1963 było 46 czytelników - przeciętna liczba wypożyczeń wynosiła 13 książek na jednego czytelnika w skali roku.
Wypożyczenia odbywały się trzy razy w tygodniu - w poniedziałki, środy i soboty od godziny 13.00 - 19.00.
Na terenie wsi prenumerowano 13 czasopism; najbardziej poczytne tytuły to: "Gromada Rolnik Polski"(26 prenumeratorów), "Przysposobienie Rolnicze" (19), "Chłopska Droga" ( 23), "Świerszczyk" (11), "Płomyczek" (9), "Sztandar Ludu" (7). W upowszechnianiu czytelnictwa w Podborczu duże zasługi położyli pracownicy miejscowej poczty - kierownik Stanisław Krukowski i listonosz - Antoni Dymek.

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza /PZPR

Powstała w Podborczu w 1952 roku - Podstawowa Organizacja Partyjna/POP tej organizacji wynosiła wówczas 6 członków i wchodziła w skład Gminnego Komitetu PZPR w Radecznicy; w roku 1963 POP liczyła 9 osób. Najbardziej zaangażowanym w działalność partyjną był Edward Olech.

Utracone korzenie - refleksje Aleksandra Piwowarka

Wracam do tamtego czasu, tamtych wydarzeń i tamtego środowiska po sześćdziesięciu latach z zadumą i nostalgią. Dwukrotnie w dwudziestym wieku chłop polski decydował o losach swego Kraju. Po pierwsze broniąc go przed bolszewickim zalewem, po raz drugi, nie tylko produkując żywność w ekstremalnych warunkach, ale i broniąc w miarę możliwości swą ziemię z karabinem w dłoni.
o heroizmie, zmaganiach z hitleryzmem, i eksterminacyjnych działaniach niemieckiego (również sowieckiego) okupanta napisano już wiele, nawet bardzo wiele, natomiast o codzienności owego czasu pisano mało, zaś o codziennym trudzie rolnika pod hitlerowskim terrorem niemal zapomniano.
To właśnie ta wieś z przed sześćdziesięciu lat była dla mnie nośnikiem głębokiego patriotyzmu, zaś ukształtowanie krajobrazu najpiękniejszym pejzażem poruszającym każdy nerw, budzący emocje i wzruszenia. To ci ludzie, prości, szlachetni, mądrzy mądrością doświadczenia własnego i swych przodków, bytujący w wielopokoleniowych rodzinach stwarzali atmosferę spokoju i bezpieczeństwa w najtrudniejszych nawet momentach. W codziennym trudzie,w bliskości przyrody, w kultywowaniu na poły chrześcijańskich, ale tkwiących korzeniami w czasach pogańskich obrzędach.
Pod naciskiem opinii lokalnej społeczności kształtowała się chłopska psychika, nieco ociężała, uparta, otwarta, rzetelna i szczera. Owe wartości moralne ukształtowane przez wieki doświadczeń obecnie sprowadzane do jakichś telewizyjnych spektakli nie są w stanie przybliżyć młodzieży wiedzy o naszych "korzeniach".
Tamta wieśsprzed wielu lat niszczono ze względów ideologicznych i ekonomicznych, bez względu na oficjalnie dominująca opcję polityczną. Wizja przyszłości jawi się ponuro. Najbliższe lata pokażą, czy krajowi temu i jego mieszkańcom uda się otrząsnąć z wszechogarniającej schizofrenii moralno - społecznej?, czy Polska zostanie tylko skansenem lub rezerwatem Europy?
Futurologia to jednak zupełnie inny temat.

Powyższy tekst napisał Aleksander Piwowarek w Czarnogłowach dnia 11 lipca 2004 roku.


Wszelkie prawa zastrzeżone.



Strona Główna Radecznica



1. R. Orłowski. Położenie i walka klasowa chłopów w Ordynacji Zamojskiej w drugiej połowie XVIII w. Lublin 1963
2. Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta Ordynacji Zamoyskiej
3. relacja Aleksandra Piwowarka
4. relacja Anieli Osman Bieleckiej
5. Moje wspomnienia z lat okupacji niemieckiej. Wrzesień 1939 - lipiec 1944 roku.
6. Fabryka Kalafonii i Terpentyny skąd uzyskiwano potrzebny produkt funkcjonowała na Brodach k/ Szczebrzeszyna; założona została w roku 1938 przez inż. Andrzeja Waligórę