Strona Główna



KALENDARZ SERAFICKI


Drukowany był w latach 1926 - 1939; pierwszych dwanaście numerów ukazało się nakładem Redakcji Dzwonka III Zakonu we Lwowie - ostatni, 13 numer wydany został w Radecznicy - "trzynastka to liczba antoniańska, 13 czerwca przypada uroczystość tego Cudotwórcy" - napisał w przemowie O. Jan Duklan Michnar.
Kalendarz drukowano na drukarni zwanej "Prowincjonalską", której moc przerobowa wynosiła 1000 arkuszy na godzinę. Mieściła się w lokalu Kolegium Serafickiego OO. Bernardynów, zecerami byli: Stanisław Świętalski i Aleksander Stankiewicz.
Oprócz omawianego kalendarza spod prasy drukarskiej wychodziły różne akcydensa, ulotki, czasopisma i. t. p. Drukarnia była "oczkiem w głowie" Kolegium a "słoneczkiem" Prowincji Bernardyńskiej. Zaprzestała pracę wraz z wybuchem wojny. Okres wojenny przestała nieczynna, po wyzwoleniu w 1944 roku nie wznowiła pracy, a po 1950 roku została zdemontowana i ślad po niej zaginął.
Kalendarz Seraficki na rok 1939 został wydrukowany w nieznanej liczbie egzemplarzy - nakład do końca nie został rozprowadzony. Jego część przeleżała okres okupacji w magazynie. W roku 1944 po uruchomieniu szkoły został rozdany młodzieży, z tym, że wyrwano wtedy jedną kartkę, ponieważ pisano na niej bardzo źle o ZSRR, a Zakon OO. Bernardynów bał się przykrych konsekwencji ze strony Bolszewików z rodowodem Rosjan, bo doświadczył od nich już wiele złego w wieku XIX.
Na treść Kalendarza składają się informacje dotyczące hierarchii Zakonu Serafickiego, sposobów oznakowania nowego roku w poszczególnych krajach, spraw stricte religijnych jak: wykaz dni świątecznych, postnych, czasów zakazanych, świąt ruchomych, wykazu odpustów, oraz wiele materiałów o działalności Zakonu Braci Mniejszych (Franciszkanów), oraz OO. Bernardynów - w tym o roli jaką odegrali w dziejach Radecznicy (i okolic), gdzie przybyli w 1919 roku. Do czasu objęcia przez nich kościoła pod wezwaniem św. Antoniego msze odprawiali kapelani armii austriackiej i polskiej, ale nie tylko.
W Kalendarzu znajdują się bardzo ujmujące wiersze - "Z Nowym Rokiem" autorstwa Fr. Marka Pociechy, oraz Fr. Marka Piechoty - "Milion Cię nie zna" - milion Cię nie zna, a przecież Ty Panie za pogan także krwi przelałeś zdroje, kiedyż więc wolność na świecie nastanie, kiedyż nadeślesz nam królestwo Twoje... . Działalność OO. Franciszkanów i Bernardynów nie ograniczała się w latach trzydziestych XX wieku do posługi duszpasterskiej w przydzielonej parafii - Bracia wyjeżdżali8 na misje. O tym traktuje teksty " Franciszkański posiew krwi w Chinach", przekładu którego z francuskiego na język polski dokonał O. Hipolit Legowicz (OFM), " Zakon franciszkański a misje" - autorstwa Fr. Jukudyna Łaby, czy Fr. Romana Pitołaja " W 25 lecie misji na Sachalinie".
Można przeczytać opowiadanie o czasach kasaty radecznickiego sanktuarium, św. Antoniego - autor tekstu O. Jan Duklan Michnar przytacza zabawne, a zarazem smutne zdarzenie ... wtedy dziekan zamojski ks. Szydoszyński nocą wykradł obraz św. Antoniego i wywiózł go do Łabuń... Ozdobą publikacji są Staropolskie roratyautorstwa Władysława Syrokomli, a ponadto relacje o losach powstańczego oddziału 1863 roku zorganizowanego przez radecznickiego bernardyna - O. Hilarego - O. Hilary nie zważając na niebezpieczeństwo, nie zważając na swój podeszły wiek urządzał zebrania wtajemniczonych i spiskowców w sukmanach , czy to w czeladnej, czy w klasztorze, czy w której z wiosek. Przy o0kaqzji odpustu, czy wizyty w dalszej stronie starał się pozyskiwać nowych członków.1 Zorganizowana przez O. Hilarego partia liczyła około 300 ludzi. Wszyscy zebrali się w lasach k. Podlesia w ostatnich dniach marca 1863 roku. Powstańcom od chwili wyruszenia z Radecznicy towarzyszył O. Hilary. Po kilku dniach połączyli się z większą grupą w okolicach Goraja. Swój chrzest bojowy Radeczniccy powstańcy przeżyli pod Zawichostem. Pod Batorzem oddział został rozbity - z oddziału O. Hilarego niewielu zostało przy życiu. Kilkudziesięciu padło już dawniej, kilkudziesięciu rannych przed bitwą jeszcze pozostawiono w Chrzanowie, reszta zdziesiątkowana straciła łączność pomiędzy sobą. O. Hilary ranny poważnie w prawe przedramię wracał na swoim siwku do domu...2 Kalendarz Seraficki na rok 1939jest bogato ilustrowany; zawiera między innym: zdjęcie ówczesnego papieża Piusa XI postrzeganego jako " papież misyj"; kościoła OO. Bernardynów we Lwowie, gdzie spoczywają relikwie Błogosławionego Jan z Dukli, kościoła i klasztoru OO. Bernardynów w Radecznicy, gmachu w którym mieściło się Kolegium Serafickie i drukarnia OO. Bernardynów, zdjęcie maszyny na której drukowano Kalendarz.
Uzupełnienie stanowią liczne ciekawostki, jak: wykaz lekarzy w Polsce na rok 1938 - 12. 427, co w przeliczeniu na liczbę mieszkańców dawało 3,7 lekarza na 10.000 osób mieszkających w ówczesnej Polsce , wiadomości astronomiczne, w tym przepowiednie pogody - będzie burza, gdy słonko przypieka, jest parno, wychodzą bałwany, bydło ryczy niespokojne, ptaki się chowają Podano również ciekawą statystykę odnośnie liczebności Zakonu Franciszkanów w Polsce; w roku 1938 było; 3 prowincje, 57 klasztorów, 253 kapłanów, 174 kleryków, 322 braci laików, 749 zakonników ogółem, 96.000 tercjarzy (osób należących do tzw. Trzeciego Zakonu , które "podług rozmaitych zakonów żyją w świecie".3

Kalendarz Seraficki na rok 1939 wydany nakładem OO. Bernardynów w Radecznicy dostępny jest w zbiorach wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie.

Opracowali Stanisław Zybała, Regina Smoter Grzeszkiewicz.




Strona Główna Publikacje

Wszelkie prawa zastrzeżone.



1. Pamiętam dotąd te zimowe wieczorne gawędy. Kalendarz Seraficki na rok 1939. Radecznica
2. tamże
3. ks. M. Nowodworski. Encyklopedia Kościelna. Warszawa 1905, t. XXVIII, s. 382 - 383